Lista aktualności Lista aktualności

Łosie, jelenie i dziki: do liczenia kolejno przystąp!

Leśnicy z nadleśnictw nadzorowanych przez RDLP w Olsztynie szacowali, ile zwierząt mają w lesie. Inwentaryzacja zwierzyny była prowadzona metodą tzw. pędzeń próbnych.

Inwentaryzacja zwierzyny metodą pędzeń próbnych to skomplikowany logistycznie proces. Jest w niego zaangażowanych co najmniej kilkadziesiąt osób w każdym nadleśnictwie. Jedna grupa ma za zadanie przespacerować  przez las, a tym samym zmusić zwierzynę do przemieszczenia się w kierunku pozostałych uczestników inwentaryzacji.  Miejsca przez które musi przejść zwierzyna są obstawione przez ustawionych co, ponad sto metrów tzw. obserwatorów. Każdy z nich wyposażony jest w długopis i specjalną kartę, w której zapisuje, ile zwierząt i jakich gatunków widział. Inwentaryzacja metodą pędzeń próbnych zakłada, że wystarczy policzyć zwierzynę na powierzchni odpowiadającej 10 procentom całego nadleśnictwa, by mieć szacunkowy obraz tego, ile zwierząt żyje na danym terenie.


Zorientowani na „Dzikie łąki” !

W tym sezonie biegowym pasjonaci biegów na orientację będą mogli zapoznać się z zupełnie nowym terenem biegowym.

 To prawdziwa niespodzianka, którą dla miłośników biegania przygotowali leśnicy z Nadleśnictwa Olsztynek. W Waplewie  powstaje nowy Zielony Punkt Kontrolny o nazwie „Dzikie łąki". Teren jest mocno zróżnicowany   z licznymi pagórkami i oczkami wodnymi dlatego będzie wyzwaniem również dla doświadczonych biegaczy. A ten kto nieroztropnie zaplanuje  trasę będzie miał szansę zaznać przyjemności zarezerwowanej zazwyczaj dla dzików, czyli błotnego SPA. Prace nad mapą trwają! Tegoroczne zawody w biegu na orientację z cyklu „Biegaj z nami…"  mamy nadzieję zorganizować już w oparciu o nową mapę. Planowany termin zawodów to 18 kwietnia. Zatem jest czas na treningi .O stanie prac nad mapą „Dzikie łąki" i o szczegółach tegorocznych zawodów  będziemy informować na bieżąco.


Pierwszy wilczy pacjent w Napromku!

Od ponad 2 miesięcy leśnicy walczą o zdrowie wilka. Drapieżnik 27 listopada ubiegłego roku trafił do prowadzonego przez Nadleśnictwo OIsztynek Ośrodek Rehabilitacji Zwierząt w Napromku. Wilka przywieźli leśnicy z Nadleśnictwa Miłomłyn. Był apatyczny i wycieńczony, ale nie miał żadnych widocznych obrażeń.

Leśnicy razem z współpracującym na stałe z ośrodkiem rehabilitacji  lekarzem weterynarii natychmiast podjęli próbę zdiagnozowania i leczenia pacjenta. Ponieważ pacjent jest przedstawicielem wyjątkowego gatunku, aby go uratować nawiązaliśmy współpracę z ekspertami ze Stowarzyszenia dla Natury Wilk. Po kilkutygodniowej serii badań i konsultacji okazało się, że zły stan wilka spowodowany jest jedną z chorób przenoszonych przez kleszcze Erlihiozą. Diagnostyka była wyjątkowo trudna, ponieważ kleszcze są pośrednikami przenoszeniu wielu chorobotwórczych wirusów, bakterii i pierwotniaków. Na skutek choroby wilk ma osłabione stawy oraz obniżoną masę ciała. Na szczęście leczenie daje dobre efekty i wilka zaczyna już rozsadzać energia.

Z uwagi na to, że wilk znajduje się w załączniku II Rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 3 sierpnia 2011 r. w sprawie gatunków zwierząt niebezpiecznych dla życia i zdrowia ludzi (Dz.U. 2011 nr 173 poz. 1037) pomieszczenie, gdzie przetrzymuje się wilki powinny spełniać specjalne wymagania. Woliera powinna mieć solidne, wysokie na 3 m, lub osiatkowanie z góry, ogrodzenie, wkopane na co najmniej 1 m w grunt. Nie ma potrzeby umieszczania w wolierze psiej budy, natomiast w najbardziej oddalonej od wejścia części należy umieścić dość grubą wyściółkę z siana i jeśli to możliwe na wysokości 1,5-1,8 m niewielkie, chroniące przed deszczem, zadaszenie z desek.

 

Woliera, w której przebywa musi być ogrodzona pastuchem elektrycznym, ponieważ niesforny pacjent, gdy tylko zaczął odzyskiwać siły, próbował się wydostać. W wolierze, zgodnie z wytycznymi została zainstalowana kamera, by obserwować całodobowe zachowanie wilka.

3 lutego do Ośrodka Rehabilitacji przyjechała dr Sabina Pierużek-Nowak oraz dr inż. Robert Mysłajek ze Stowarzyszanie dla Natury Wilk, którzy wspierają nas fachową wiedzą i konsultują terapię przy tej nieprzewidywalnej w skutkach chorobie. Ze względów  bezpieczeństwa oraz zminimalizowania stresu zwierzęcia szczegółowe badania były prowadzone po podaniu środka uspokajającego i pod nadzorem lekarza weterynarii. Konieczne było założenie wilkowi kagańca. Ułożono go na płachcie i delikatnie wyniesiono z woliery. W międzyczasie woliera była sprzątana i  wyłożona świeżą ściółkę

Wilk został zważony – jego waga to 26 kg. Zmierzono długość ciała wilka, ogona, kłów pobrano krew do badania. Weterynarz również osłuchał zwierzę i dokonał oględzin stanu narządów wewnętrznych. Pobrano również wymazy z pyska do badań badania genetycznych. W ten sposób nasz dzielny wilczy pacjent z Miłomłyna będzie miał również swój wkład w badania naukowe nad populacją tego zagrożonego gatunku.

Z uwagi na nocną aktywność wilków i strach przed człowiekiem, bardzo trudno jest obserwować postępy w rehabilitacji dzikich wilków, dlatego w wolierze, blisko wejścia należy zainstalować wideopułapkę (z czujnikiem ruchu i podświetleniem IR), która pozwoli rejestrować zachowanie i poruszanie się zwierzęcia w godzinach nocnych podczas nieobecności ludzi.


Bezpieczne dzieci!

Na Warmii i Mazurach właśnie rozpoczynają się ferie zimowe. Leśnicy z nadleśnictw położonych na terenie powiatu olsztyńskiego zadbają o to, aby podczas dwu tygodniowej przerwy od szkoły uczniowie się nie nudzili… Wszystko za sprawą cyklu festynów edukacyjnych, które odbywają się w ramach akcji „Bezpieczny lód"

Pomysłodawcami akcji „Bezpieczny lód" są policjanci, którzy do współpracy zaprosili m.in. leśników z nadleśnictw położonych na terenie powiatu olsztyńskiego. W ramach akcji „Bezpieczny lód" policjanci, samorządowcy i leśnicy zorganizują cztery festyny edukacyjne. Dzieci chętnie brały udział w organizowanych przez leśników konkursach.

 W tym roku Olsztynek gościł dzieciaki ostatniego dnia przed rozpoczęciem ferii zimowych. To doskonały czas, aby nauczyć dzieci odpowiedzialnych zachowań w szeroko rozumianym terenie. Leśnicy cierpliwie tłumaczyli jak orientować się w lesie i jak należy postępować w sytuacjach kryzysowych tj. w przypadku zgubienia się czy też bliskiego kontaktu z dziko żyjącymi zwierzętami. Oprócz tego była moc atrakcji, konkursy i zielone baloniki. Dzieciaki chętnie też słuchały porad, jak zimą dokarmiać ptaki, czy też jak rozpoznawać tropy zwierząt na śniegu.


Szkółkarze leśni doskonalą umiejętności zawodowe

Uczestnicy szkolenia Szkółkarstwo leśne – aktualne rozwiązania praktyczne i regulacje prawne” 14 listopada 2014 r. w ramach szkolenia „Szkółkarstwo leśne – aktualne rozwiązania praktyczne i regulacje prawne”, odwiedzili Gospodarstwo Szkółkarskie Mielno w Nadleśnictwie Olsztynek.

Szkolenie zorganizował Ośrodek Rozwojowo-Wdrożeniowy Lasów Państwowych w Bedoniu, adresatami szkolenia byli pracownicy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Olsztynie, leśniczowie szkółkarze oraz pracownicy działów technicznych zajmujący się tematyką selekcji, nasiennictwa i szkółkarstwa. Szkolenie prowadził doświadczony leśniczy szkółkarz Zygmunt Kurs –oraz podleśniczy szkółkarz Patryk Głuszek. Obaj Panowie przedstawili wszystkie profile działalności gospodarstwa szkółkarskiego czyli  hodowlę sadzonek z zakrytym systemem korzeniowym w warunkach kontrolowanych, hodowlę sadzonek z odkrytym systemem korzeniowym w szkółce gruntowej oraz produkcję substratów torfowych na potrzeby szkółkarstwa kontenerowego. Omówili technologię produkcji sadzonek z zakrytym systemem korzeniowym, prezentując jednocześnie wykorzystywaną infrastrukturę: tunele foliowe, otwarte pola hodowlane i halę siewu. W nowo wybudowanej chłodni do zimowego przechowywania sadzonek dyskutowano o różnych metodach przechowywania sadzonek. Uczestnicy szkolenia mieli okazję „na żywo" obejrzeć proces produkcji substratów torfowych w mieszalni substratów – jednej z dwóch tego typu inwestycji w Lasach Państwowych.  Ponieważ Gospodarstwo Szkółkarskie Mielno hoduje sadzonki z zakrytym systemem korzeniowym dla nadleśnictw wchodzących w skład Regionalnej Dyrekcji dużo czasu poświęcono zagadnieniom związanym z logistyką sadzonek. Spotkanie na terenie tak nowoczesnego obiektu było okazją do przedyskutowania praktycznych zagadnień związanych z organizacją prac szkółkarskich, współpraca pomiędzy nadleśnictwami oraz nowymi wymaganiami jakie stawia się leśniczym szkółkarzom. Szkolenie zakończono wymianą doświadczeń oraz koleżeńskimi rozmowami przy  ognisku.


Nadleśnictwo Olsztynek wyróżnione w Konkursie Eko-Lider Warmii i Mazur!

Dariusz Krzyżanowski Nadleśniczy Nadleśnictwa Olsztynek został nagrodzony wyróżnienie w kategorii jednostka Lasów Państwowych. W uroczystej gali podsumowującej konkurs Eko-Lider Warmii i Mazur, która odbyła się w 17 października wolsztyńskim hotelu Omega wzięło udział ponad 150 osób wzięło udział

Głównym celem programu „Eko-Lider Warmii i Mazur" było promowanie działalności osób, podmiotów i instytucji z terenu województwa warmińsko-mazurskiego w zakresie przedsięwzięć rozwojowych i innowacyjnych w dziedzinie ochrony środowiska i gospodarki wodnej. Organizatorem konkursy był Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Olsztynie. Przez ponad miesiąc nadsyłano zgłoszenia kandydatów do tytułu Eko-Lidera. W sumie zgłoszono prawie 70 kandydatów i kandydatek. W piątek 17 października odbyło się posiedzenie komisja konkursowej. Jak się okazało, wybór nie był prosty.

- Wszyscy nominowani do tego tytułu wiele zrobili na rzecz ochrony środowiska – mówiła podczas uroczystości Ewa Stajuda, prezes Fundacji Ochrony Wielkich Jezior Mazurskich i zarazem przewodnicząca kapituły Eko-Lidera Warmii i Mazur. – Trudno nam jako komisji było wybrać dziewięciu laureatów. Kapituła konkursu wybrała liderów i nadała nominacje konkursowe. Spośród zgłoszonych wybrano 9 liderów i 48 nominowanych. Wszystkim nagrodzonym serdecznie gratulujemy.


Nowe oblicze polany na Dylewskiej Górze.

Ścieżka przyrodnicza pn. Dylewska Góra prowadzi przez najładniejszą część Wzgórz Dylewskich. Inauguracja nowego obiektu na trasie ścieżki odbyła się podczas narady terenowej leśniczych dn. 24-ego października.

Ścieżka przyrodnicza pn. Dylewska Góra prowadzi przez najładniejszą część Wzgórz Dylewskich. Rozpoczyna się u podnóża Dylewskiej Góry, prowadzi do rezerwatu Jezioro Francuskie a następnie zatacza pętlę i prowadzi z powrotem na polanę na Górze Dylewskiej gdzie znajduje się zielona klasa, bezpieczne miejsce na ognisko oraz punkt rekreacyjny. Trasa liczy niecałe 2 km długości. Spacer wyznaczonym szlakiem pozwoli Państwu zapoznać się z tajemnicami przyrody oraz tajnikami pracy leśników.

Jest to jedna z pierwszych ścieżek dydaktycznych przygotowanych przez leśników. Pierwsza odsłona tej ścieżki została stworzona przez Nadleśnictwo Olsztynek na początku lat 90-tych, kiedy to wyznaczono tę przyjazną i urozmaiconą trasę oraz zamontowano tablice wyjaśniające podstawowe procesy zachodzące w lesie oraz opisy wyjaśniające pracę leśników. Od tego czasu ścieżka była sukcesywnie odnawiana i modyfikowana. Zachowała jedna swój pierwotny rdzeń. Obecnie wyposażona jest w barwne tablice z zabawnymi rysunkami, które ułatwią odbiór przekazywanych treści. Tej jesieni dzięki wsparciu WFOŚiGW w Olsztynie zrealizowano zadanie pn. Modernizacja Ścieżki Góra Dylewska. Działania leśników polegały na gruntownej rewitalizacji polany u podnóża Dylewskiej Góry. Powstało nowe, bezpieczniejsze miejsce na Ognisko oraz drewniane urządzenia zachęcającej do aktywności sportowej na świeżym powietrzu oraz trenowania w lesie a także do zabaw ruchowych dla dzieci i młodzieży. Chętni mogą skorzystać z belek do przeskoków, drabinek, równoważni, stepperów oraz ławeczki do ćwiczeń. Polana wzbogaciła się również o dwie nowe, interaktywne tablice. Pierwsza z tablic uświadamia, jak długo w lesie rozkładają się pozostawiane przez ludzi śmieci, a druga ułatwia rozpoznawanie podstawowych gatunków drzew okalających polane. Najmłodsi będą mieli szansę zjeść kiełbaskę przy stoliku w kształcie muchomora siedząc na drewnianych mini stołeczkach imitujących podgrzybki. Inauguracja nowego obiektu odbyła się podczas narady terenowej leśniczych dn. 24-ego października. W naradzie wzięli udział również zaproszeni goście z Parku Krajobrazowego Wzgórz Dylewskich i Pojezierza Iławskiego, Stowarzyszenia Miłośników Wzgórz Dylewskich, Zachodniomazurskiego Stowarzyszenia Przewodników Turystycznych i Pilotów Wycieczek, sołtysów i nauczycieli.


Pamiętamy o przeszłości

Dawne cmentarze mazurskie przypominają nam o historii mieszkańców regionu. Nieopodal wsi Zajączki w gminie Ostróda w cieniu buków i świerków kryje się niewielki cmentarz. Zajmuje on powierzchnię 2200 m2 i położony jest na gruntach Lasów Państwowych.

Tej jesieni Leśniczy leśnictwa Góra Dylewska we współpracy z mieszkańcami okolicznych wsi przeprowadził akcję uporządkowania cmentarza.  Oprócz zgrabienia liści i uporządkowania starych mogił wspólnymi siłami odnowiona dach kaplicy cmentarnej. Co ważne usunięto też te drzewa, które zagrażały bezpieczeństwu odwiedzających cmentarz ludzi.

Na cmentarzu spoczywają mieszkańcy wsi wyznania ewangelicko-augburskiego. Centralną część cmentarza stanowi kaplica grobowa rodziny Kramerów dawnych właścicieli majątku z mottem wypisanym gotykiem „Błogosławieni umarli, którzy w Panu umierają" Do budowy kaplicy użyto miejscowego kamienia w który obfituje okolica. Cmentarz założono w drugiej połowie XIX w. do dzisiaj zachowało się kilkadziesiąt oryginalnych pomników nagrobnych rdzennych mieszkańców wsi. Jest to jeden z nielicznych na tym terenie zachowanych w tak dobrym stanie z czytelnym układem przestrzennym i dominująca kaplicą grobową właścicieli majątku oraz układem mogli. Z tego powodu cmentarz posiada duże wartości historyczne oraz kulturowe. do dnia dzisiejszego zdarzają się na nim pochówki dawnych mieszkańców, którzy zmuszeni do emigracji mieli ostatnią wolę być pochowani na ojczystej ziemi.

„Błogosławieni umarli, którzy w Panu umierają"

Aby uczcić pamięć  dawnych mieszkańców przy okazji uroczystej narady terenowej leśnicy z Nadleśnictwa Olsztynek wraz z zaproszonymi na naradę gośćmi zapalili na każdej z mogił znicze i oddali się chwili zadumy…

 


Czy soplówki to zwiastun wczesnej i srogiej zimy?

W lesie, na starych, powalonych bukach pojawiły się podobne do lodowych nawisów, białe i zjawiskowo piękne twory. Czy to zapowiedź zimy ? Nic podobnego! To dzieło przyrody ożywionej!

Soplówka bukowa to gatunek z królestwa grzybów, należący do rodzaju taksonomicznego soplówek. Jego plechy przybierają misterne, zjawiskowo piękne formy o ażurowej strukturze. Owocniki osiągają nawet 40 cm średnicy.

 

To ogromna rzadkość w świecie grzybów - wyjaśnia Jarosław Opas, inżynier nadzoru Nadleśnictwa Olsztynek. Soplówka bukowa podlega ochronie ścisłej i znajduje się na Czerwonej Liście, jako gatunek narażony na wymieranie. Do rozwoju grzybni potrzebuje dużej wilgotności oraz grubych, leżących pni bukowych, rzadziej rośnie na innych gatunkach liściastych.

Jarosław Opas uważa, że to powód do dumy leśniczych, ponieważ ich dbałość o zwiększanie zasobów martwego drewna w ekosystemie daje już wymierne efekty. Zwiększa się bioróżnorodność. W nadleśnictwie pojawiły się 2 nowe stanowiska tego chronionego grzyba. Ponieważ gatunek ten częściej spotykany jest w rejonach górskich, w naszych lasach wybrał rejon Wzgórz Dylewskich.

 

Co zatem zwiastuje soplówka bukowa ? 

Jest dowodem na stałą poprawę kondycji ekosystemów leśnych. Jako grzyb saprofityczny rozkłada ligninę zwartą w drewnie przez co przyspiesza jego powrót do cyklu obiegu materii. Soplówki do rozwoju potrzebują dużej wilgotności, dlatego ich występowanie świadczy o poprawie lokalnego bilansu wodnego. Mamy nadzieję, że sopolówki zwiastują sukces aktywnych metod ochrony ekosystemów leśnych, stosowanych, na co dzień, przez leśników z Nadleśnictwa Olsztynek. Te przepiękne zdjęcia potwierdzają sens zwiększania ilości martwego drewna w naszych lasach.

fot. Jarosław Opas Nadleśnictwo Olsztynek

Soplówka bukowa Hericium coralloides ma kształt przypominający koralowce. Tworzy kolczasty hymenofor, pokrywający niemal cały owocnik. Powierzchnię gałązek porastają skupienia skierowanych ku dołowi „kolców" długości 1-1,5 cm. Spotykana w lasach liściastych i mieszanych najczęściej na terenach górskich. Owocniki wysokości do 25 cm o kulistym lub wydłużonym nieregularnym kształcie. Spotykane są na leżących, rozkładających się pniach gatunków liściastych. Najczęściej są to buki, rzadziej dęby, sporadycznie inne gatunki. Przy dużym szczęściu łatwo dostrzec pień często licznie pokryty białymi, nietrwałymi owocnikami. Soplówki pojawiają się od sierpnia do października. Z czasem owocniki żółkną i podczas obumierania brązowieją.


Żabki, Biedronki, Motylki i Pszczółki poznawały mieszkańców leśnych mokradeł

Czyli o przygodzie Przedszkolaków z Przedszkola nr 19 w Olsztynie w szkatułce z lasem i o tym kto się wystraszył bobra.

Drugi dzień kalendarzowej jesieni stał się dla przedszkolaków leśną niespodzianką. Na przedszkolny plac zabaw przyjechał  „Las w Szkatułce" a maluchów powitał ogromny, brązowy bóbr i uśmiechnięta żabka Klementynka.

To właśnie te postacie opowiadały dzieciakom o tym, że bagna pomimo tego, że nie nadają się na spacer są domem i schronieniem dla wielu zwierząt.

Przedszkolaki poznały nowe gatunki zwierząt takie jak np. wydrę, czajkę, kaczki i żółwia błotnego. Dowiedziały się, że komary pomimo, że ich ukąszenia swędzą są przydatne i potrzebne. Pan Bóbr opowiedział przedszkolakom o tym co je, gdzie mieszka, jakie wydaje dźwięki i jak ostrzega przed niebezpieczeństwem. Pokazał też jak buduje tamy i nauczył dzięki nowego słowa żeremie.

Przedszkolaki pochwaliły się, że oszczędzają wodę i zawsze zakręcają krany myjąc zęby. Najmłodsza grupa , która pojawiła się w przedszkolu  dopiero 3 tygodnie temu przyszła do nas z pięknym zielonym wężem wodnym. Tylko jedna dziewczynka odrobine się przestraszyła pomarańczowych zębów bobra, ale nadleciała żółta wilga i przegnała wszystkie strachy.

Szczególnie dumni jesteśmy z własnoręcznie wykonanych przez dzieci  podziękowań z sową.

Ponieważ okazało się ,że sympatyczny Pan Bóbr nie ma jeszcze imienia w przedszkolu ogłoszono konkurs na imię dla bobra.


Dożynki Wojewódzkie z bobrem w tle

W niedzielę w skansenie w Olsztynku gościły tłumy mieszkańców z całego regionu. Okazją były Dożynki Wojewódzkie 2014.

Dożynki rozpoczął korowód oraz msza święta na scenie Amfiteatru Muzeum Budownictwa Ludowego. Następnie Zespół Pieśni i Tańca Kortowo zaprezentował tradycyjny obrzęd dożynkowy, podczas którego obtańczono wieniec dożynkowy oraz podzielono chleb z tegorocznych plonów.

Leśnicy z Olsztynka na swoim stoisku edukacyjnym „Las w Szkatułce" podkreślali wagę i rolę jaką odkrywa w przyrodzie woda. Bez wody przecież nie było by obfitych, dożynkowych plonów. Rolnicy doskonale wiedzą, jak ważną rolę odgrywa woda, zarówno w lesie jak i w produkcji rolniczej.

To była doskonała okazja do rozmów o tym, co każdy z nas może zrobić dla poprawy bilansu wodnego i zatrzymania jak największej wody w tzw. małym obiegu czyli w zasobach wody słodkiej.

Do tego, że warto chronić mokradła pomagał nam przekonywać sympatyczny bóbr. Bobry to jedyne zwierzęta, które niczym inżynierowie, własnymi łapkami potrafią stworzyć sobie środowisko do życia a przy okazji pomóc innym gatunków i zwiększyć bioróżnorodność ekosystemów.

Bóbr wywoływał uśmiechy na twarzach dzieci i dorosłych a leśnicy z Nadleśnictwa Olsztynek radzili rolnikom jak można łagodzić konflikty z wszędobylskimi bobrami budowniczymi.


„Las w Szkatułce” na Europejskim Kongresie Edukatorów

Edukacja leśna to coś więcej niż nauczanie o lesie. O tym, jak ją prowadzić w duchu zrównoważonego rozwoju, rozmawiali w Łagowie koło Świebodzina edukatorzy, leśnicy, pedagodzy i naukowcy z całej Europy. Od 10 do 12 września trwał tam 9. Europejski Kongres Edukatorów Leśnych.

Kongres zorganizowały: Centrum Informacyjne LP, Dyrekcja Generalna LP, Stowarzyszenie Edukatorów Leśnych oraz unijna podgrupa Forest Communicators Network. Patronatem objął go dyrektor generalny LP oraz minister środowiska.

Mobilny Punkt edukacji Leśnej „Las w Szkatułce" ze swoją połączona załogą z Nadleśnictwa Olsztynek oraz Nadleśnictwa Iława, doskonale się wpisał w hasło przewodnie Kongresu: Edukacja leśna to coś więcej niż nauczanie o lesie.

Mogliśmy zaprezentować innowacyjny sposób prowadzenia edukacji, jak również powiedzieć o wartościach dodatkowych, wynikających z tego rodzaju pracy czyli współpracy pomiędzy leśnikami oraz wzajemnym inspirowaniu się do stwarzania nowych projektów edukacyjnych.

W spotkaniu uczestniczyło ponad 120 osób z Polski, Niemiec, Słowacji, Czech, Finlandii, Norwegii, Szwajcarii, Szkocji, Włoch, Grecji i innych krajów, a także Mariusz Turczyk, dyrektor Centrum Informacyjnego LP, Leszek Banach, dyrektor RDLP w Zielonej Górze, i Jarosław Guzowski, zastępca nadleśniczego Nadleśnictwa Świebodzin.

Zaszczytem dla nas było zaprezentowanie projektu „Las w szkatułce" na tak szerokim, międzynarodowym forum. Zeilinger Georg  z Austrii zauważył, że „Las w szkatułce" to doskonały sposób na udostępnianie lasu osobom starszym oraz  z ograniczeniami fizycznymi i socjalnymi na przybliżenie środowiska lasu oraz wywołanie pozytywnych emocji związanych z lasem. Dziękujemy również za ciepłe słowa pod naszym adresem Zastępcy Dyrektora Generalnemu ds. Strategii, Organizacji i Rozwoju Wiesławowi Krzewinie.

Dziękujemy również Stowarzyszeniu Edukatorów Leśnych za dostrzeżenia projektu  „Las w Szkatułce" i zaproszenie do pokazania go na forum międzynarodowym jako innowacyjnej inicjatywy pracowników Lasów Państwowych.


Klimatyczne Dożynki Powiatu Olsztyńskiego z leśnym akcentem.

W Powiatowo-Gminnych Dożynkach 14 września wzięły udział tłumy. Organizatorami byli: Powiat Olsztyński, Urząd Gminy i Gminna Biblioteka Publiczna w Świątkach.

Uroczystość rozpoczęła się w przepięknie udekorowanym kościele tradycyjną mszą świętą w intencji rolników i płodów ziemi. Po nabożeństwie utworzył się korowód dożynkowy, któremu przewodzili szczudlarze z flagami – powiatową i gminną. Za nimi szli gospodarze dożynek – starosta olsztyński Mirosław Pampuch  i wójt gminy Świątki Janusz Sypiański, którym towarzyszyli przedstawiciele władzy samorządowej, parlamentarzyści, członkowie rządu RP oraz szefowie Państwowej Straży Pożarnej i Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych. Korowód był wyjątkowo długi, bo wzięło w nim udział 15 lśniących czerwienią pojazdów strażackich w ramach I Powiatowej Parady Wozów Strażackich.

Główne obchody odbyły się w skąpanym w późnoletnim słońcu Parku Wiejskim, nad którym unosiły się zapachy ziół, świeżych wypieków, kawy i regionalnych przysmaków przygotowanych przez sołectwa i prezentowanych na ich pięknie udekorowanych ziołami, kwiatami i owocami stoiskach.

(Włodowo). Wyróżnienie trafiło do Łukasza Grabkowskiego (Gołogóra), Sabiny Zych (Świątki) i Marty Górskiej (Ostróda).

Nie lada atrakcją i to nie tylko dla najmłodszych był „Las w Szkatułce" czyli punk edukacji przyrodniczej Nadleśnictwa Olsztynek. Leśnicy podkreślali ,ze jesień to również czas obfitości i zbiorów w lesie. Tłumaczyliśmy, że dzięki temu, że polskie lasy są w Zarządzie Skarbu Państwa ,że wszystkich ich cudownych darów takich jak grzyby, jagody, orzechy i aromatyczne zioła można korzystać całkowicie za darmo. Słoneczna i ciepła pogoda sprzyjała korzystaniu również z dodatkowych atrakcji i nawet najmłodsi mogli poznać leśnych mieszkańców bawiąc siew gry i zabawy przy naszych zielonych stolikach.

Przygotowano na podstawie materiałów informacyjnych Powiatu Olsztyńskiego

Uroczystość rozpoczęła się w przepięknie udekorowanym kościele tradycyjną mszą świętą w intencji rolników i płodów ziemi. Po nabożeństwie utworzył się korowód dożynkowy, któremu przewodzili szczudlarze z flagami – powiatową i gminną. Za nimi szli gospodarze dożynek – starosta olsztyński Mirosław Pampuch  i wójt gminy Świątki Janusz Sypiański, którym towarzyszyli przedstawiciele władzy samorządowej, parlamentarzyści, członkowie rządu RP oraz szefowie Państwowej Straży Pożarnej i Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych. Korowód był wyjątkowo długi, bo wzięło w nim udział 15 lśniących czerwienią pojazdów strażackich w ramach I Powiatowej Parady Wozów Strażackich.

Główne obchody odbyły się w skąpanym w późnoletnim słońcu Parku Wiejskim, nad którym unosiły się zapachy ziół, świeżych wypieków, kawy i regionalnych przysmaków przygotowanych przez sołectwa i prezentowanych na ich pięknie udekorowanych ziołami, kwiatami i owocami stoiskach.

(Włodowo). Wyróżnienie trafiło do Łukasza Grabkowskiego (Gołogóra), Sabiny Zych (Świątki) i Marty Górskiej (Ostróda).

Nie lada atrakcją i to nie tylko dla najmłodszych był „Las w Szkatułce" czyli punk edukacji przyrodniczej Nadleśnictwa Olsztynek. Leśnicy podkreślali ,ze jesień to również czas obfitości i zbiorów w lesie. Tłumaczyliśmy, że dzięki temu, że polskie lasy są w Zarządzie Skarbu Państwa ,że wszystkich ich cudownych darów takich jak grzyby, jagody, orzechy i aromatyczne zioła można korzystać całkowicie za darmo. Słoneczna i ciepła pogoda sprzyjała korzystaniu również z dodatkowych atrakcji i nawet najmłodsi mogli poznać leśnych mieszkańców bawiąc siew gry i zabawy przy naszych zielonych stolikach.

Przygotowano na podstawie materiałów informacyjnych Powiatu Olsztyńskiego


Zielony festiwal, oczywiście z leśnikami

„Olsztyn Green Festival” to nowa, ekologiczna impreza, która 6 i 7 września odbyła się na plaży miejskiej w Olsztynie. Wśród tych, którzy zadbali o atrakcje nie mogło oczywiście zabraknąć leśników.

Fantastyczna, słoneczna pogoda i moc atrakcji – tak najkrócej można podsumować pierwszy „Olsztyn Green Festival", który odbył się 6 i 7 września w Olsztynie. Przez dwa dni przez plażę miejską w stolicy Warmii i Mazur przetoczyły się tłumy. O atrakcje dla festiwalowych gości zadbali także leśnicy. Prowadzony przez Nadleśnictwo Olsztynek „Las w szkatułce", czyli mobilne stoisko edukacyjne, był bardzo chętnie odwiedzany. I to nie tylko przez najmłodszych. Wśród tych, którzy na dłużej zagościli w „przenośnym" lesie był m.in. znany dziennikarz i przyrodnik Adam Wajrak. Dziennikarz „Gazety Wyborczej" zainteresował się m.in. rezerwatem żółwia błotnego, który mieści się na terenie Nadleśnictwa Olsztynek.


Las w Szkatułce zachęca do czytania

III rodzinny piknik na pożegnanie lata odbył się 29 sierpnia pod hasłem: Warmińskie przygody. A nie ma przecież dobrej przygody bez lasu!

Przygotowane przez Miejską Bibliotekę Publiczną w Olsztynie gry i zabawy, oraz dodatkowe atrakcji: spektakl dla najmłodszych przygotowany przez Teatr Form Niezależnych, strefa głośnego czytania, w której spotkacie Hannę Banasiak - aktorkę Olsztyńskiego Teatru Lalek oraz spotkanie z pisarką, Bożeną Kraczkowską miały na celu zachęcenie najmłodszych oraz ich rodziców do zakochania się w książkach i czytaniu. Leśnicy przypominali ,że książki maja swoje korzenie w lesie. To dzięki drzewom mamy papier a las i jego mieszkańcy dostarczają inspiracji dla najlepszych opowieści.  W mobilny punkcie edukacyjnym „Las w Szkatułce" dzieciaki zaprzyjaźniały się z wydrą, grały w moczarowe memo oraz dowiadywały się jak  „naprawia „ się bagna. Niektóre maluchy zachęcały rodziców do aktywnego pojenia naszego modelu drzewa a inne nie miały ochoty się z nami pożegnać. Dziękujemy Bibliotece Miejskiej za zaproszenie i umożliwienie powiedzenia wszystkim, że pełne poznanie przyrody to polaczenie obserwacji oraz wiedzy zawartej w książkach.


Wypis ze szpitala, a potem prosto do lasu

Z Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt w Napromku w ostatnich dnach wyszło, wyleciało i wyskakało spore stado pacjentów. Wśród nich był borsuk, zając, dziki oraz myszołowy.

Zwierzęta, które trafiają do naszego ośrodka mają zapewnioną profesjonalną opiekę. Także weterynaryjną. Kiedy tylko nadają się do wypuszczenia na wolność natychmiast to robimy – zapewnia Dariusz Krzyżanowski, nadleśniczy Nadleśnictwa Olsztynek, które w Napromku koło Lubawy prowadzi Ośrodek Rehabilitacji Zwierząt. 30 lipca z tego leśnego „szpitala" na łono natury powróciło kilka zwierząt. Wśród nich był zając o imieniu Uszaty, który do Napromka trafił wiosną tego roku. Do lasu wrócił także borsuk, którego przed śmiercią uratowali leśnicy z Nadleśnictwa Bartoszyce. Kilka tygodni temu znaleźli go przy zwłokach matki, która została przejechana przez samochód. Młody borsuk trafił do ośrodka Nadleśnictwa Olsztynek, gdzie nabrał sił i podrósł na tyle, by mógł sobie poradzić bez pomocy ludzi. – Nie ukrywam, że to naprawdę wspaniałe uczucie móc przywrócić tym zwierzętom wolność – mówi Lech Serwotka, leśniczy Leśnictwa Napromek.


Kolejny sukces Jagiełły pod Grunwaldem.

Na otoczonych lasami Nadleśnictwa Olsztynek polach Grunwaldzkich, w 604 rocznicę bitwy odbyła się jedna z najbardziej spektakularnych rekonstrukcji historycznych. Całe zastępy pasjonatów wcieliły się w Wojska Unii Polsko-Litewskiej oraz Wojska zakonu Krzyżackiego i w sobotnie popołudnie 12-stego lipca 2014 ruszyły do boju.

Leśnicy z Nadleśnictwa Olsztynek po raz kolejny uczestniczyli w tym święcie, prezentując walory lokalnych lasów oraz ciekawostki ze swojej pracy. Często byliśmy pytani o ślady historii ukryte w cieniu starych drzew i uroczysk leśnych, głazy ofiarne oraz przebieg szlaków turystycznych. Sporą wesołość budziła geneza nazwy rezerwatu Jezioro Francuskie, pomimo, że historia z czasów Kampanii Napoleońskiej była raczej tragiczna. Wiele osób dziwiła obecność w naszych lasach muflonów. Młodzi rycerze chcieli  dowiedzieć się jakie drewno najlepiej nadaje się na miecze a jakie może posłużyć do wykonania łuku. Mamy nadzieję, że w sobotę udało nam się skutecznie połączyć lekcję historii z lekcją przyrody. Bardzo cieszymy się z dużego zainteresowania i sympatii.

W tym roku z powodu wybitnie deszczowej pogody lasy zarządzane przez nadleśnictwo Olsztynek były zwolnione z obowiązku użyczania cienia wojskom Władysława Jagiełły. Leśnicy natomiast podkreślali ogromną wagę zasobów wodnych dla dobrego funkcjonowania wszystkich elementów ekosystemów leśnych. Do zobaczenia za rok!


Prezent od leśników: zielone pocztówki

„Pocztówki z lasu” – tak nazywa się plenerowa wystawa fotograficzną, którą od 8 lipca do 3 sierpnia można oglądać w centrum mazurskiego Olsztynka. Olsztyneccy leśnicy z myślą o turystach przygotowali też pocztówki, które można otrzymać w tutejszej informacji turystycznej.

Leśnicy z Nadleśnictwo Olsztynek jubileusz 90-lecia Lasów Państwowych postanowili uczcić organizując plenerową wystawę fotograficzną. Termin i miejsce nie były przypadkowe. Olsztynek i jego okolice to miejsca latem tłumnie odwiedzane przez turystów, spragnionych mazurskiej przyrody. Wernisaż wystawy odbył się 8 lipca na rynku przed olsztyneckim ratuszem. Zdjęcia, przedstawiające faunę i florę mazurskich lasów, można będzie oglądać do 3 sierpnia. Następnie, wystawa przeniesie się najprawdopodobniej do Ostródy.  Nazwa wystawy -  „Pocztówki z lasu" - nie jest przypadkowa. Nadleśnictwo Olsztynek przygotowało też kartki pocztowe, które były rozdawane, podczas wernisażu. Cieszyły się ogromnym powodzeniem. W trakcie trwania wystawy będzie je można otrzymać w miejscowej informacji turystycznej.


Leśnicy z Susza i Olsztynka na zawodach SUSZ - TRIATHLON 2014

W dniach 4 – 6 lipca w Suszu odbyły się ogólnopolskie zawody Susz – Triatlon 2014. Z tej okazji suscy leśnicy przygotowali stoisko edukacyjne dla zawodników i mieszkańców miasta. W organizacji przedsięwzięcia pomogli nam koledzy z Nadleśnictwa Olsztynek

W dniach 4 – 6  lipca w Suszu odbyły się ogólnopolskie zawody Susz – Triatlon 2014.

Z tej okazji suscy leśnicy przygotowali stoisko edukacyjne dla zawodników i mieszkańców miasta. W organizacji przedsięwzięcia pomogli nam koledzy z Nadleśnictwa Olsztynek, którzy zawitali w mieście z mobilnym punktem edukacji przyrodniczej „Las w szkatułce".

            Leśne stoisko cieszyło się niebywałym zainteresowaniem wśród uczestników imprezy. Goście mogli dowiedzieć się, jak wygląda obieg wody w przyrodzie, jak wielką rozpiętość skrzydeł może mieć dorosły bielik, a także tworzyć własne kompozycje muzyczne na dendrofonie. Dla najmłodszych przygotowano kącik plastyczny. „Las w szkatułce" doskonale uzupełniał ekspozycję, poruszając temat wody w lesie. Odwiedzjący mogli się przekonać, że woda w której pływają zawodnicy jest w tej postaci zupełnie nieprzydatna drzewom. Panujący upał pomagał nam przekonywać ,że warto dbać o zasoby wodne po to by móc się cieszyć leśnym wilgotnym i orzeźwiającym mikroklimatem. Na pożegnanie każdy z uczestników otrzymał okolicznościowy upominek z okazji jubileuszu 90-lecia Lasów Państwowych.

            Wśród gości nie zabrakło również gwiazd – nasze stoisko odwiedził aktor Tomasz Karolak, od kilku lat startujący w zawodach triathlonowych w Suszu.

            Po raz kolejny dumę przyniósł nam kolega leśniczy z leśnictwa Zieleń, Jarek Jabłoński. W dystansie długim „Half – Ironman" zajął jedną z czołowych lokat
z wynikiem 4 h 49 min i 21 sek. (1,9 km w wodzie, 90 km na rowerze i 21 km biegu).  Przy panującej wówczas temperaturze ponad 30 st. C jest to osiągnięcie godne podziwu. Gratulujemy!


Mazurskie żółwie błotne właśnie składają jaja

Rezerwat Bagno Nadrowskie w Nadleśnictwie Olsztynek to ostoja jedynego rodzimego gatunku z rzędu żółwi – żółwia błotnego. Właśnie zaczął się ważny czas dla tego gatunku. Samice podjęły bohaterską wędrówkę na miejsca lęgowe.

Jarosław Opas, inżynier nadzoru z Nadleśnictwa Olsztynek kilka dni temu sfotografował samicę żółwia błotnego. Gad był oznakowany. Miał na skorupie numer 21. Olsztyneckie żółwie od 1987 roku obserwuje Krzysztof Majcher. Herpetolog każdej wiosny rozbija swój obóz by być świadkiem, kluczowego wydarzenia, jakim jest składanie jaj przez żółwice. Krzysztof Majcher znakuje badaną populację żółwi oraz monitoruje losy złożonych jaj. Majcher jest prawdziwym aniołem stróżem olsztyneckich żółwi – chroni miejsca, w których żółwie złożyły jaja przed drapieżnikami i… ludźmi. Zlokalizowane złoża zabezpiecza mechanicznie poprzez grodzenie oraz za pomocą ekologicznych repelentów zawierających odstraszający drapieżniki - zwłaszcza lisy - zapach człowieka.

Niedoświadczona dwudziestolatka

Żółw nr 21, którego sfotografował leśnik z Olsztynka to młoda, około 20-letnia niedoświadczona samica, która nieco pośpieszyła się ze złożeniem jaj – mówi Krzysztof Majcher. - Zrobiła to już 8 czerwca, jako pierwsza w tym roku.

Warto wiedzieć, że żółwice najpierw wychodzą na ląd i sprawdzają, czy piaszczyste gleby mają odpowiednią temperaturę, aby być odpowiednimi inkubatorami dla ich potomstwa. Taka wyprawa dla żółwic to niezwykle daleka, niebezpieczna i forsująca przygoda. W poszukiwaniu odpowiedniego miejsca potrafią przejść nawet 2,5 km. Herpetolog, na podstawie prowadzonych metryk osobników podejrzewa, że spotkana przez leśnika samica pochodzi z jednego z oznakowanych przez niego złóż samicy nr 7. Żartuje zatem, że czuje się trochę ojcem chrzestnym tej samicy i czeka z niecierpliwością na wnuki.Żółw błotny – to jedyny żółw, który żyje w Polsce. Ich masa na ogół nie przekracza jednak 1 kilograma. Żółw błotny to stały mieszkaniec bagien, mokradeł i zarastających jeziorek leśnych. Rzadko można go spotkać ponieważ żyje w wodzie, a na ląd wychodzi przeważnie samica, aby złożyć jaja. Jest bardzo czujny i płochliwy, świetnie pływa i nurkuje. Może przebywać pod wodą nawet godzinę. Gdy czuje się bezpiecznie wychodzi czasami na ląd i wygrzewa się w słońcu. Zjada larwy owadów, ślimaki, kijanki, małe ryby.  Na zimę zagrzebuje się w mule i śpi nawet 5 miesięcy. Jest w Polsce pod ścisłą ochroną gatunkową, ponieważ jest zagrożony wyginięciem.

Panie w wieku 50+

Żółwie to gatunek długowieczny dożywający nawet 100 lat. Zapytaliśmy Krzysztofa Majchera, ile lat mają najstarsze obserwowane żółwie. Okazało się, że pierwsze samice oznakowane w 1987 roku miały wówczas około 20 lat, więc teraz bez wątpienia są paniami w wieku 50+.

- Samica nr 1 nie widziałem od czterech lat. Natomiast samicę nr 2 obserwowałem w zeszłym roku – dodaje Krzysztof Majcher. Spodziewa się ją zobaczyć w ciągu najbliższych dni, ponieważ jako doświadczona matka powinna trafić w dziesiątkę z warunkami termicznymi na składanie jaj.

Przetrwa jeden na sto

Lokalna populacja  żółwia jest populacją specyficzną, zlokalizowaną na północnej granicy zasięgu tego gatunku, dlatego zdążyła się nieco przystosować do niekorzystnego, chłodnego klimatu. Wiele złóż hibernuje przez zimę i młode wykluwają się dopiero następnej wiosny. Mimo zimnego lata 2013 w zeszłym roku do wylęgu doszło aż w pięciu złożach. Niestety, nie przesądza to o sukcesie i przetrwaniu populacji , ponieważ do wieku dorosłego dotrwa jedynie jeden ze stu małych  żółwików. Największym zagrożeniem dla żółwi jest zmiana stosunków wodnych w ich biotopach, czyli osuszanie terenów podmokłych, zarastanie krzewami i drzewami terenów piaszczystych, presja drapieżników to zarówna na miejsca składania jaj, jak i na małe żółwie, podążające do najbliższego zbiornika wodnego oraz płoszenie samic podczas okresu składnia jaj.

Zastawka i edukacja

Co możemy zatem zrobić żeby pomóc żółwiom przetrwać? W rezerwacie Bagno Nadrowskie Polskie Towarzystwo Ochrony Ptaków i Nadleśnictwo Olsztynek wybudowali  zastawkę stabilizującą poziom wody na bagnach. Stworzyli też system oczek wodnych ułatwiających gadom przeprawę do kompleksu bagien. Na skraju rezerwatu Nadleśnictwo Olsztynek postawiło platformę do obserwacji przyrodniczych, by w ten sposób skanalizować ruch turystyczny i zapewnić spokój na lęgowiskach. Cyklicznie prowadzona jest kampania edukacyjna wśród ludzi, mieszkających przy rezerwacie.